🔥Z WYSYŁKĄ NAWET DZIŚ🔥
0 0 godzin 0 0 minut 0 0 sekund

Znak naszych czasów, czyli depresja

Znak naszych czasów, czyli depresja

Co wywołuje depresje?

Mamy za sobą "Blue Monday", czyli dzień, który jest określany, jako najbardziej depresyjny w roku. Ta data stanowi dla nas dobry pretekst, aby podjąć temat depresji, z którą zmaga się ok. 350 milionów ludzi na całym świecie!

Jest wiele aspektów, które mogą prowadzić do wystąpienia depresji. W pierwszej kolejności należy wymienić wszelkiego rodzaju czynniki społeczne. Obecnie nietrudno o stres wywołany np. przez nadmiar obowiązków, czy życie w ciągłym pędzie.

W trwającym okresie zimowym również pogoda może przyczynić się do pogorszenia naszego zdrowia. Znacznie krótszy dzień, a co za tym idzie ograniczenie naszej ekspozycji na słońce może powodować znaczne ubytki witaminy D w naszym organizmie. Jak wynika z najnowszych publikacji naukowych, niedobór witaminy D to kolejny z aspektów, który może prowadzić do wystąpienia depresji. Warto zatem kontrolować jej poziom, m.in. dzięki testom diagnostycznym.

Kolejno, depresje mogą wywołać różnego rodzaju czynniki psychologiczne, jak np. pogorszenie się naszych relacji z ważnymi dla nas osobami, rozwód lub traumatyczne wydarzenie.

Ostatnim są czynniki biologiczne. Mają one związek z naszą genetyką i zmianami poziomu neuroprzekaźników w mózgu.

 

Jakie są objawy depresji?

Najbardziej charakterystycznym objawem depresji jest znaczne i długotrwałe obniżenie nastroju i związane z tym konsekwencje psychiczne. O ciężarze tej choroby niech świadczy fakt, że Światowa Organizacja Zdrowia, czyli WHO, uznała depresje za czwartą najpoważniejszą chorobę na świecie. W Polsce na depresję choruje ponad milion osób.

Jej charakterystycznymi objawami są m.in.:

  • długotrwałe obniżenie nastroju,
  • znaczny spadek energii, a co za tym idzie szybkie przemęczanie się,
  • anhedonia, czyli utrata umiejętności odczuwania radości i przyjemności,
  • izolowanie się,
  • poczucie niemocy,
  • niepokój oraz drażliwość,
  • spadek libido.

Wiele z tych objawów wynika z faktu, że depresja silnie oddziałuje na mózg. Powoduje ona nieprawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Depresja wywołuje także zmiany w takich strukturach mózgu, jak np. hipokamp, co prowadzi do problemów z zapamiętywaniem. Chorzy na depresje mają również zaburzoną gospodarkę hormonalną co wiąże się np. ze zwiększeniem wydzielania kortyzolu, czyli tzw. hormonem stresu.

 

Jak leczyć depresję?

Ciężkie przypadki depresji są leczone farmakologicznie. Niewykluczona jest również konieczność leczenia w szpitalu, jeżeli symptomy uniemożliwiają osobie chorej normalne funkcjonowanie. Leki przeznaczone do zwalczania depresji wspomagają działanie mózgu. Można podzielić je na:

  • inhibitory monoaminooksydazy,
  • inhibitory wychwytu serotoniny,
  • trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne.

Nie można również zapomnieć o odpowiednim wsparciu psychicznym chorego, gdyż samo podawanie leków będzie jedynie zwalczaniem skutków depresji.

Lekkie odmiany depresji mogą być leczone dzięki terapii, podczas której psycholog wykorzystuje różnego rodzaju metody psychologiczne, mające na celu zmienić nastawienie chorego do otaczającego go świata. Na efekty leczenia, chory będzie musiał poczekać kilka tygodni, a całe leczenie powinno potrwać minimum pół roku. Dobrym uzupełnieniem procesu leczenia może być także: różnego rodzaju aktywność fizyczna (joga), muzykoterapia czy aromaterapia

 

Blue Monday a depresja

Blue Monday został wyznaczony przez Cliffa Arnalla, brytyjskiego psychologa i pracownika Cardiff University. Arnall na podstawie wzorów matematycznych oszacował, że trzeci poniedziałek stycznia ma być właśnie tym najbardziej depresyjnym dniem w roku. Jego obliczenia były oparte o wiele czynników, m.in. czynniki meteorologiczne, czyli znacznie krótsze i mniej nasłonecznione dni, czynniki ekonomiczne związane z zakończeniem terminów płatności za świąteczne zakupy oraz czynnikami psychologicznymi, np. niedotrzymaniem noworocznych postanowień.

Mimo starań Arnalla, termin "Blue Monday" jest dziś traktowany jako pseudonauka, a wiele z wyżej wymienionych aspektów jest w oczach naukowców dość naciągana. Do nich należy neurobiolog Dean Burnett i współpracownik Arnalla z Cardiff University, który ocenił, że pomiary wyznaczające Blue Monday są bezsensowne. Mimo wielu mitów, które narosły na pojęciu Blue Monday, to sama depresja jest poważną chorobą, która dotyka wiele osób przez cały rok.

Komentarze do wpisu (0)

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl